Końcówka lata w Bieszczadach... 

Last days of Summer in Bieszczady... 






 
Po krótkiej przerwie, wrzesień wita nową energią. Tworzę coś w rodzaju sampli do zszywania na duże podobrazia. Na zdjęciu u góry, proces barwienia osnowy naciągniętej na krosno.   

After a short break, September comes with a new energy. I will weave hemp and linen samples which I will join to create big size canvases. The photo above shows the process of painting the warp, already put on the loom.